Po dwóch meczach w Lublinie LOTTO AZS UMCS w finale objął prowadzenie 2:0. Drugie po rundzie zasadniczej lublinianki w fazie pucharowej w drodze do finału były bezbłędne, wygrywając bez porażki z Wisłą Kraków a następnie 1KS Ślęza Wrocław.
Poznanianki w fazie play-off wielokrotnie pokazały jednak, że potrafią wychodzić z opresji. Nie mając żadnego marginesu błędu podopieczne Wojciecha Szawarskiego zagrały bardzo dobre spotkanie.
W żadnej z kwart drużyna z Wielkopolski nie straciła więcej niż 16 punktów. Niezwykle zdyscyplinowane w obronie koszykarki Enea AZS PP były zwłaszcza po przerwie, pozwalając rywalkom na uzyskanie zaledwie 26 punktów.
Miejscowe umiejętnie zmniejszyły przewagę rywalek pod koszem, ograniczyły też poczynania Brooque Williams, która w Lublinie była ważnym ogniwem zespołu Karola Kowalewskiego.
LOTTO AZS UMCS wygrał walkę pod tablicami, ale grające z pazurem poznanianki wymusiły dużą liczbę strat po stronie rywalek- łącznie aż 25 strat.
Tym samym w rywalizacji do trzech wygranych Enea AZS Politechnika Poznań przegrywa już tylko 1:2. Czwarte spotkanie tej pary odbędzie się 19 kwietnia w Poznaniu. Początek zawodów w hali Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej o godzinie 18.