- Ponownie mieliśmy 27 asyst. To był kolejny mecz, w którym dobrze dzieliliśmy się piłką, znajdując koleżanki na lepszych pozycjach. Dziewczyny wykonują dobrą pracę na treningach i to procentuje podczas meczów - mówił po starciu z Artego szkoleniowiec MB Zagłębia.
Dla drużyny z Sosnowca było to trzecie spotkanie w 2026 roku z trzycyfrową liczbą zdobytych punktów. Ofensywny potencjał zespołu uwypuklił się po dojściu Eve Wembanyama, z którą na boisku klub jeszcze nie przegrał. Od połowy stycznia i zakończenia rywalizacji w Pekao S.A. Pucharze Polski kobiet MB Zagłębie ma na swoim koncie serię pięciu wygranych z rzędu, w tym zwycięstwa nad liderem, pewnym pierwszego miejsca przed play-off KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski oraz innym zespołem z czołówki 1KS Ślęzą Wrocław.
Także w meczach z tymi rywalami koszykarki MB Zagłębia Sosnowiec były bliskie przekroczenia granicy 100 punktów. Drużynie z Gorzowa Wielkopolskiego zaaplikowały 94 punkty, zaś 1KS Ślęzie 97. W ostatnim starciu ligowym podopieczne Piotra Gliniaka pewnie zwyciężyły na wyjeździe Artego 102:64, praktycznie pieczętując piąte miejsce na koniec rundy zasadniczej.
- Nie spodziewaliśmy, że będzie tak łatwo. Ponownie udało nam się zrealizować nasze założenia taktyczne, głównie w obronie. Z tego wychodziły szybkie ataku, po których mieliśmy szansę na łatwe punkty - analizował Gliniak.
Teoretycznie MB Zagłębie może jeszcze zmienić swoją lokatę przed fazą play-off, ale aby tak się stało dużo musiałoby się wydarzyć. Do czwartej Enea AZS Politechniki Poznań drużyna traci jeden punkt i ma niekorzystny bilans bezpośrednich spotkań. Poznanianki czeka przy tym jeszcze starcie z Isands Wichoś Jelenia Góra.
Z bilansem 10-10 na szóstej pozycji w lidze jest Energa Toruń. Zespół z Kujawsko-Pomorskiego ma dwa punkty mniej niż MB Zagłębie oraz przegrane pierwsze spotkanie. Oba zespoły zmierzą się 25 lutego w Sosnowcu.
- W pierwszej rundzie zdarzały nam się spotkania, w których wygrywaliśmy z dużą przewagą do przerwy, ale potem nasza koncentracja spadała. Teraz wygląda to znacznie lepiej. Jesteśmy w pełnym składzie, wszystkie zawodniczki są gotowe do gry, więc gdy tylko pojawia się zmęczenie możemy dokonywać roszad w składzie, a nasza intensywność gry nie spada - przyznaje Gliniak.
Ostatnia kolejka ORLEN Basket Ligi Kobiet odbędzie się 1 marca. Większość spotkań rozpocznie się o godzinie 17:00.