Trener Piotr Kulpeksza, Artego Bydgoszcz:
Bochnia może nie przyjechała tu w roli faworyta, ale na pewno wiele osób na nią stawiało. Dla nas było to bardzo ważne spotkanie w kontekście walki o play-off i cieszę się, że po pierwszej połowie, w której graliśmy nieźle, ale zanotowaliśmy aż dziesięć strat, to był nasz mankament i element, który sprawił, że to Bochnia prowadziła do przerwy, po przerwie wyciągnęliśmy wnioski.

Cieszy mnie, że dziewczyny od początku trzeciej kwarty narzuciły swój styl grania, opanowaliśmy emocje, ograniczyliśmy straty, ale szczególnie cieszy fakt, że po meczu w Warszawie zatrzymaliśmy zbiórkę przeciwnika.