Lubelska „Pszczółka” wygrała drugą kwartę spotkania aż (23:6) i pewnie pokonała beniaminka z Warszawy. Klaudia Niedźwiedzka rzuciła 14 punktów (10 zbiórek), a 12 dodała Natasha Mack (11 zbiórek). W zespole gospodyń 44 „oczka” rzuciła „ławka”, przy zaledwie 11 punkach rywalek. AZS UMCS trafił także 11x zza linii 6,75, przy sześciu takich trafieniach SKK. Drużyna prowadzona przez trenera Krzysztofa Szewczyka swoje spotkania rozgrywa obecnie w hali Globus, gdyż „domowa” hala przeznaczona została na miejsca dla uchodźców w Ukrainy.
W Gdyni 12 punktów rzuciła Kamila Podgórna, a 10 dodała Megan Gustafson i VBW Arka pewnie pokonała wielokrotnego medalistę Energa Basket Ligi Kobiet z Bydgoszczy. Przewaga mistrzyń Polski ani przez chwilę nie podlegała dyskusji, a po 20 minutach wynosiła już 17 „oczek” – (40:23). Jelena Skerovic przy dochodzącej do 24 punktów przewagi, mogła swobodnie rotować składem z czego umiejętnie korzystała. VBW Arka swoje spotkania rozgrywa na zastępczej hali, gdyż tak jak w przypadku zespołu z Lublina – „dom” zajęty jest przez uchodźców z Ukrainy.
Także wysoko fazę ćwierćfinałową rozpoczęły wicemistrzynie Polski z Polkowic, które pewnie pokonały CTL Zagłębie. „Pomarańczowe” pewnie wygrały „deskę” – 62:31 oraz miały wyraźną przewagę z trafieniach zza linii 6,75! Aż 15 celnych rzutów, całkowicie wybiło z rytmu zespół z Zagłębia Dąbrowskiego, gdzie liderką była Nina Bogicević (21 punktów). W zespole z Polkowic 20 punktów rzuciła Artemis Spanou, a 17 dodała Stephanie Mavunga (18 zbiórek).
Jorge Aragones (trener CTL Zagłębie Sosnowiec): Gratulacje dla drużyny z Polkowic za drugie zwycięstwo. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z poziomu, na którym są oba zespoły. Naszą misją na weekend było pokazanie, że zasłużyliśmy na grę w play-off. Sezon w naszym wykonaniu był dobrze rozegrany. Nikt nie oczekiwał od nas zwycięstwa w Polkowicach. Jestem dumny ze swojej drużyny. Wiem, że zawodniczki zostawiły na parkiecie wszystko co miały najlepszego. Wczoraj największym problemem były zbiórki ofensywne. Dzisiaj największy problem stanowiła blisko 50% skuteczność rywalek w rzutach trzypunktowych. Nie jest łatwo grać, kiedy przeciwnik trafia 16 trójek. Plan na trzeci mecz jest podobny – chcemy walczyć. Dla mnie drużyna z Polkowic jest głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa Polski.
Sarah Sagerer (CTL Zagłębie Sosnowiec): Jestem dumna z mojej drużyny i z walki, jaką prezentujemy przeciwko bardzo dobrej, a nawet najlepszej aktualnie drużynie w Polsce.
Karol Kowalewski (trener BC Polkowice): Ten mecz mógł się podobać kibicom. Nie przypominam sobie, żebyśmy zdobyli u siebie 117 i stracili 81 punktów. Ten mecz był mocno ofensywny po obu stronach parkietu. Obydwie drużyny miały niezłą skuteczność. Jest 2:0 i cieszymy się z tego zwycięstwa. Jesteśmy o krok bliżej do czwórki i to jest dla nas dziś najważniejsze. Wszystkie zawodniczki dziś zagrały i zaprezentowały się bardzo dobrze. Po wczorajszym meczu otworzyliśmy sobie trochę głowy i może dlatego mecz wyglądał lepiej niż pierwszy. To jest sport i wszystko się może wydarzyć. Nie ma rzeczy niemożliwych, dlatego musimy być uważni. Hala w Sosnowcu nie należy do najłatwiejszych. W tym sezonie przegrała tam Arka Gdynia i Pszczółka Lublin. My także mieliśmy tam trudną przeprawę przez pierwszą połowę. Zrobimy wszystko, aby wygrać 3:0, ale nasi rywale na pewno się nie położą i ten mecz będzie kosztował nas sporo wysiłku.
Alicja Grabska (BC Polkowice): W pierwszej połowie drużyna z Sosnowca postawiła trudne warunki. Rywalki grały na bardzo dobrej skuteczności. Nie było to dla nas łatwe spotkanie. Popełniłyśmy kilka głupich błędów w obronie. Cieszy nas jednak to, że zrobiłyśmy krok do przodu i jesteśmy bliżej półfinału. Odrobiłyśmy lekcję z wczoraj i ten mecz wyglądał lepiej w naszym wykonani. Nie możemy doczekać się wyjazdu do Sosnowca.
Niespodzianki nie było także w ostatnim spotkaniu, pomiędzy zespołami z Gorzowa Wlkp. i Wrocławia. AZS przez 30 minut budował przewagę, by w ostatniej kwarcie zadać decydujący „cios” – (25:11). Po 20 punktów rzuciły Stephanie Jones oraz Borislava Hristova, a 14 dodała Courtney Hurt.
VBW Arka Gdynia - Polskie Przetwory Basket 25 Bydgoszcz 73:58 (28:15, 12:8, 15:14, 18:21)
Gdynia: Podgórna 12, Gustafson 10 (12zb), Kastanek 8, Bertsch 7, Kunek 7, Begić 6, Szymkiewicz 6, Bazan 5, Pavlopoulou 5, Dobrowolska 5, Borkowska 2
Bydgoszcz: Michałek 15, Fontaine 9, Eivery 9, Miskiniene 9, Sobiech 8, Alleyne 3 (10zb), Poboży 3, Stankiewicz 2
stan rywalizacji: 1:0 dla VBW Arki Gdynia
PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski - 1KS Ślęza Wrocław 83:60 (17:17, 21:18, 20:14, 25:11)
Gorzów Wlkp.: Jones 20 (15zb), Hristova 20, Hurt 14, Makurat 10, Keller 9 (10zb), Dźwigalska 6, Owczarzak 4
Wrocław: Jakubiuk 26, Kuczyńska 10, Bright 8, Drop 6, Jasnowska 4, Stefańczyk 4, Szajtauer 2
stan rywalizacji: 1:0 dla PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski
BC Polkowice - CTL Zagłębie Sosnowiec 93:69 (26:16, 24:23, 22:10, 21:20)
Polkowice: Spanou 20, Mavunga 17 (18zb), Wheeler 16, Cado 15, Telenga 10 (17zb), Gajda 8, Zięmborska 4, Grabska 3
Sosnowiec: Bogicević 21, Sagerer 18, January 17 (12zb), Jasiulewicz 7, Wnorowska 4, Jastrzębska 2
stan rywalizacji: 1:0 dla BC Polkowice
Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin - SKK Polonia Warszawa 85:51 (17:18, 23:6, 15:12, 24:11)
Lublin: Niedźwiedzka 14 (10 zb), Mack 12 (11zb), Smalls 10, Fassina 9, Kośla 9, Kuczyńska 9, Stanacev 8, Sklepowicz 6, Jakubcova 3, Duchnowska 3, Trzeciak 2
Warszawa: Goodwin 14, Sosnowska 11, Gorsic 8, Preihs 6, Pawłowska 5, Wybraniec 3, Janczak 2, Pyka 1, Mistygacz 1
stan rywalizacji: 1:0 dla Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin
Pewne i wysokie wygrane odnieśli w pierwszych meczach fazy ćwierćfinałowej play-off, zespoły z Gdyni, Gorzowa Wlkp.,...
Opublikowany przez Energa Basket Liga Kobiet Niedziela, 13 marca 2022