Wstęp na trybuny hali AWF będzie bezpłatny. Zamiast opłaty za bilet prosimy o przekazanie pieniędzy na rzecz ofiar rosyjskiej agresji na Ukrainę. W korytarzu hali postawione zostanie specjalne pudełko, do którego będzie można wrzucać datki. Całość zebranych środków przekażemy potrzebującym.
Oprócz tego klub przygotuje również przestrzeń do zostawiania trwałej żywności, a także środków czystości, higienicznych i opatrunkowych. Każdy dar trafi do organizatorów akcji Pomoc na Ukrainie. Patronem tej akcji jest prezydent miasta Wrocławia Jacek Sutryk.
W związku z powyższym zachęcamy do szczelnego wypełnienia hali AWF i, choć należy podkreślić, że ma to w obecnej sytuacji znaczenie drugorzędne, obejrzenia interesującego spotkania.
Obie drużyny uwikłane są w walkę o miejsca 3-6 na koniec sezonu zasadniczego. Koszykarki Ślęzy wygrywając w środę i pokonując w niedzielę PSI Eneę Gorzów Wlkp., przy jednoczesnej porażce Arki w ostatniej serii gier z BC Polkowice zajmą 3. miejsce. Porażka wrocławianek gwarantuje tę lokatę gdyniankom, a sytuacja żółto-czerwonych w takim przypadku zostanie szerzej omówiona przed meczem w Gorzowie Wlkp.

Pierwszy mecz pomiędzy Ślęzą i Arką zakończył się wygraną żółto-czerwonych, które przerwały wówczas serię 934 dni bez przegranej gdynianek w spotkaniu ligowym. O powtórzenie tego wyczynu będzie jednak trudno, bo podopieczne Jeleny Skerović wygrały cztery spotkania z rzędu i są w coraz lepszej formie przed startem fazy play-off. Choć faworytem do złota jest obecnie zespół BC Polkowice, to Arka na pewno nie powiedziała ostatniego słowa.
Siłą najbliższego rywala 1KS-u jest przede wszystkim mnogość opcji ofensywnych. Zależnie od stylu gry przeciwnika, odpowiedzialność za zdobywanie punktów mogą wziąć na siebie cztery zawodniczki, a kilka kolejnych w akcjach sytuacyjnych może wspomóc koleżanki swoimi ważnymi akcjami. Liderka Arki to Megan Gustafson, która w ostatnich tygodniach jest w niesamowitej formie - zdobyła 76 punktów w czterech meczach, trafiając 82,5 proc. rzutów z gry. Wspierają ją Alice Kunek, Morgan Bertsch i Marissa Kastanek, składające się na niemal 32 oczka na spotkanie. Wrocławianki uważać muszą również na Magdalenę Szymkiewicz i Anę-Mariję Begić.
Jeszcze raz zapraszamy kibiców na trybuny hali AWF. Wspólnie pokażmy solidarność z mieszkańcami Ukrainy i moc środowiska sportowego, które w trudnych chwilach zawsze stoi na wysokości zadania, razem działając w szczytnym celu.
Początek meczu o godz. 18:30. W związku z decyzją zarządu o nieudzieleniu rosyjskiej firmie InStat zgody na przeprowadzenie transmisji ze spotkania, zostanie ona zrealizowana na klubowym kanale YouTube.