Carter gra również w lidze WNBA w zespole Atlanty Dream, a ma za sobą także występy w Europie w drużynach z Turcji (Elazig) oraz Izraela (Maccabi Ra’anana).
– Takiego pokroju zawodniczka jeszcze w naszym klubie nie występowała. Śmiem twierdzić, że będzie to też najlepsza koszykarka w naszej lidze z doświadczeniem w WNBA. Jeśli ona nie zmieni oblicza zespołu, to znaczy, że nie ma już w tym sezonie dla nas ratunku – przyznał dla gloswielkopolski.pl Łukasz Zarzycki, wiceprezes Enei AZS Poznań. Podkreślił on także, że nie jest to transfer nieprzemyślany, bo Carter już wcześniej była przymierzana do akademiczek.
– Już od dłuższego czasu przyglądaliśmy się tej zawodniczce wraz z trenerem. Chcieliśmy ją już pozyskać w poprzednim sezonie, w którym debiutowała na parkietach WNBA. Teraz nam się to wreszcie udało – dodał Zarzycki.
– Pożegnaliśmy się z naszymi zawodniczkami z USA, ze względu na bilans zwycięstw i porażek. Nie jest on zadowalający, musieliśmy coś zmienić, bo mimo dobrej gry, brakuje nam zwycięstw. Dziękuję zarówno Danielle McCray, jak i Tayi Davis Reimer oraz Katarzynie Trzeciak za reprezentowanie akademickich barw i życzę im powodzenia w nowych klubach – zakończył wiceprezes Enei AZS.