Mistrz Polski za mocny dla beniaminka
fot. krawczyk.photo

Lista aktualności

Mistrz Polski za mocny dla beniaminka

Osłabiony brakiem liderki Loryn Goodwin - beniaminek z Warszawy, wyraźnie przegrał z mistrzem Polski. Przewaga przyjezdnych wypracowana została głównie w pierwszych 20 minutach. Megan Gustafson rzuciła 16 punktów, a 12 "oczek" dodała Kamila Borkowska.

Koszykarki SKK Polonia Warszawa miały w przedostatni dzień 2021 roku szansę wygrać siódmy kolejny mecz w Energa Basket Lidze Kobiet w trwającym sezonie i wyrównać absolutny rekord sekcji z lat 70. XX wieku w serii spotkań bez porażki na poziomie ekstraklasy. Ta sztuka jednak się nie udała, bowiem to zawodniczki VBW Arki Gdynia schodziły z parkietu w stolicy, ciesząc się z wygranej 89:60.

Mistrzynie Polski przyjechały do Warszawy podrażnione przedświąteczną czwartą porażką w tym sezonie, poniesioną na wyjeździe z mocno osłabionym zespołem PolskaStrefaInwestycji AZS Gorzów Wlkp. (59:62). Polonia także nie mogła wystąpić w swoim najsilniejszym składzie. Urazy wykluczyły z czwartkowego spotkania podstawową rozgrywająca zespołu z Warszawy – Loryn Goodwin oraz często pojawiająca się w pierwszej piątce środkową – Martyną Leszczyńską, spełniająca przepis o zawodniczce U23. Trener Maciej Gordon nie mógł też skorzystać z usług Whitney Knight, którą zatrzymały w USA sprawy rodzinne.

Od początku koszykarki VBW Arki Gdynia mocno zdominowały grę i po 3,5 minutach gry prowadziły 14:0. Pierwszy punkt dla Polonii zdobyła Anna Pawłowska z rzutu wolnego. Na trafienie z gry koszykarki z Warszawy czekały kolejne 120 sekund, dzięki rzutowi za 3 punkty Teji Goršič przy stanie 23:4 dla gości. Tę odsłonę gdynianki wygrały zdecydowanie 34:8, zaliczając aż 5 na 7 skutecznych rzutów zza linii 6,75 m.

Pierwsza kwarta ustawiła dalszy przebieg spotkania. W drugich dziesięciu minutach koszykarki Polonii próbowały nawiązać walkę, jednak Arka zdołała powiększyć swoją przewagę, zwyciężając 20:13. Gospodynie schodziły na przerwę przegrywając aż 21:54.

W drugiej połowie Polonia zaczęła znacznie szybciej finalizować akcje, z większą swobodą dzieląc się piłką. Kilka skutecznych rzutów zaliczyła Martyna Pyka, która w trzeciej kwarcie zdobyła 8 punktów, a Czarne Koszule zdołały minimalnie zwyciężyć w tej części meczu (21:20). Polonistki rozstrzygnęły także i ostatnia odsłonę na swoją korzyść (18:15), jednak oczywiście podopieczne Jeleny Škerović nie forsowały już tempa w końcowej fazie gry. Ostatecznie mistrzynie Polski pokonały Polonię 89:60.

W barwach Polonii i w ekstraklasie zadebiutowały dwie młode zawodniczki: Gabriela Kluczyńska oraz Maria Wybraniec. Ta pierwsza zdołała nawet zanotować swój pierwszy punkt w ekstraklasie, trafiając z rzutu wolnego. Najskuteczniejsze w drużynie Polonii były Martyna Pyka oraz Teja Goršič – obie rzuciły po 16 punktów. Słoweńska podkoszowa dzięki 10 zbiórkom zaliczyła double-double.

Aż 27 akcji Arki zakończyło się po asystach – Polonia tym razem zaliczyła takich akcji 11. Gdynianki przeważały też w walce na tablicy, notując 40 zbiórek wobec 33 gospodyń. W drużynie mistrzyń Polski najwięcej punktów zdobyły Megan Gustafson (16 pkt) oraz Kamila Borkowska (12 pkt).

SKK Polonia Warszawa – VBW Arka Gdynia 60:89 (8:34, 13:20, 21:20, 18:15)

Warszawa: Pyka 16, Goršič 16, Sosnowska 9, Preihs 5, Bucyk 4,Siemienas 3, Janczak 3, Mistygacz 2, Pawłowska 1, Kluczyńska 1
Gdynia: Gustafson 16, Borkowska 12, Kunek 10, Szymkiewicz 10 Lundquist 9, Kastanek 8, Podgórna 6, Begić 6, Bernies 5

Powiedzieli po meczu:
Jelena Škerović, trener VBW Arki Gdynia: - Gratulacje dla Polonii, bo zagrały bardzo dobry mecz – pomimo trzech kluczowych nieobecności. Gratulacje też dla mojego zespołu, bo moje zawodniczki weszły w mecz mocno skoncentrowane. Myślę, że to co udało osiągnąć w krótkim czasie to bardzo dobry wynik. Determinacja pozwoliła nam dobrze otworzyć mecz i utrzymać do końca zwycięstwo.

Agata Dobrowolska, zawodniczka VBW Arki Gdynia: - Gratuluję zespołowi z Warszawy, są to bardzo zdeterminowane zawodniczki. Wiedziałyśmy od początku, że niezależnie od braków w drużynie Polonii musimy wyjść w pełni zdeterminowane. Mamy jeszcze dużo rzeczy do przećwiczenia, jednak cieszę się, że idzie to w dobrym kierunku.

Maciej Gordon, trener SKK Polonia Warszawa: - Kłopoty zdrowotne w naszym zespole spowodowały, że graliśmy osłabieni trójką graczy. Pierwsza kwarta pokazała, jaka jest różnica między zespołem euroligowym a beniaminkiem – który notabene bardzo dobrze się spisuje – jak też agresywna i bardzo mocna obrona, na którą sędziowie pozwolili i to jest super, bo moje zawodniczki mogły się nauczyć, że też tak można grać i bardzo dobrze z tego wychodzić oraz nieprawdopodobna skuteczność zespołu gości w pierwszej kwarcie. Zostawiliśmy przeciwniczkom za dużo przestrzeni, a nasze trochę za szybkie akcje spowodowały, że po 7 minutach zrobiło się już 20 punktów różnicy. Zastanawiałem się już, jakim wynikiem się skończy. Jednak udało się zorganizować szybki powrót do gry w drugiej połowie. Druga połowa pokazała determinację naszych zawodniczek i udowodniła, że umiemy grać również z tak mocnym zespołem. Gratulacje dla drużyny z Gdyni oraz także dla debiutantek w naszym zespole Gabrieli Kluczyńskiej i Marii Wybraniec.

Martyna Pyka, zawodniczka SKK Polonia Warszawa: - Zespół euroligowy pokazał klasę. Szkoda jednak pierwszej kwarty, gdzie nie nadążałyśmy za drużyną z Gdyni. Jestem dumna z mojego zespołu, że nie poddałyśmy się i postawiłyśmy się tak dobremu przeciwnikowi, teraz musimy skupić się na kolejnych meczach wyciągnąć wnioski i poprawić błędy.

Bardzo dobra pierwsza kwarta w wykonaniu mistrza Polski VBW Arka Gdynia - 34:8 (8/16 z gry, 5/7 za 3, 20-6 w zbiórkach)...

Opublikowany przez Energa Basket Liga Kobiet Czwartek, 30 grudnia 2021