Przed meczem z Galatasaray Stambuł, żółto-niebieskie bardzo słabo zaprezentowały się w dwóch meczach – z Sopron Basket w Eurolidze oraz BC Polkowice. Oba zostały przegrane, a drużyna po raz kolejny pokazała swoje słabości w drugich połowach. Vetra w VBW Arce był od 2017 roku i to pod jego wodzą ponownie o zespole było głośno. Najpierw wywalczono 3. miejsce w sezonie 2018/2019, a następnie (2019/2020) powrót na ligowy szczyt w zakończonych przedwcześnie z powodu pandemii rozgrywkach. Wówczas tytuł mistrzowski przyznany został na podstawie klasyfikacji po sezonie zasadniczym, gdzie VBW Arka nie zaznała porażki. Kolejny sezon to również tytuł mistrzyń Polski, jednak w finale trzeba było rozegrać maksymalną ilość spotkań z BC Polkowice. Udało się także wygrać Superpuchar oraz Puchar Polski.
Oświadczenie klubu:
Pragniemy złożyć ogromne podziękowania za poświęcony czas i oddane nam serce. Trener Gundars Vetra przez swoje zacięcie sportowe kształtował nasze charaktery i wytrwałość. To dzięki jego nieocenionej pracy od sezonu 2017/2018, w którym zajęliśmy 8 miejsce na Mistrzostwach Polski doszłyśmy na sam szczyt - przez brązowy medal Mistrzostw Polski zdobyty w sezonie 2018/19, zdobycie Mistrza Polski, Pucharu Polski oraz Super Pucharu Polski w sezonie 19/20, zdobycie mistrza Polski i Pucharu Polski w sezonie 20/21, po kontynuację walki o obronę tych tytułów w sezonie 21/22. Po latach nieobecności wróciłyśmy na parkiety międzynarodowe staczając zacięte spotkania z najlepszymi drużynami klubowymi Europy, przyspieszając radość swoim wiernym kibicom.
Dzięki wysiłkowi i zaangażowaniu Gundarsa Vetry oraz pozostałej kadry trenerskiej gdyńska koszykówka wróciła na poziom, który wpisuje się złotymi głoskami w historię naszego klubu i naszego miasta.
Nigdy nie ma idealnego czasu na rozstanie i zakończenie współpracy, ale ten zwycięski mecz z drużyną Galatasarary Stambuł niech będzie swoistym podsumowaniem i ukoronowaniem pracy naszego Trenera.
Trenerze! Dziękujemy i życzymy dalszych sukcesów w roli szkoleniowca na arenie międzynarodowej.
Bogusław Witkowski