W Gdyni mistrz Polski bez problemów pokonał zespół z Poznania, ani przez moment nie czując zagrożenia. Co prawda pierwsza połowa zakończyła się tylko 4-punktowym prowadzeniem 39:35, jednak po zmianie stron koncertowo grająca VBW Arka – wygrała kolejne 20 minut aż 51:15! Gdynianki 26 punktów zdobyły po stratach rywalek, a bardzo dobrze zagrała także „ławka” – 36 „oczek”. Liderką była Megan Gustafson, która rzuciła 19 punktów oraz zebrała 6 piłek. Marissa Kastanek dorzuciła 14 punktów, a 11 Morgan Bertsch.
VBW Arka Gdynia - Enea AZS Politechnika Poznań 90:50 (26:19, 13:16, 27:7, 24:8)
Gdynia: Gustafson 19, Kastanek 14, Bertsch 11, Kunek 10, Borkowska 10, Szymkiewicz 6, Podgórna 6, Rudzka 5, Begić 5, Lundquist 4
Poznań: Banaszak 14, Popović 7, Rogozińska 6, Demczur 6, McCray 5, Liubinets 4, Davis-Reimer 3, Marciniak 3, Trzeciak 2
Znakomite 45-minutowe widowisko stworzyły w Sosnowcu gospodynie oraz przyjezdne z Lublina, które „wróciły” do gry po przerwie zdrowotnej. Pierwsza połowa to zacięta gra kosz za kosz, która po 20 minutach dała 5-punktowe prowadzenie Zagłębia. Gdy wydawało się, że po zmianie stron ponownie będziemy świadkami zaciętej gry… „Pszczółka” serią 11:0 dosłownie „odleciała i była na najlepszej drodze do wypracowania bezpiecznej przewagi. Przełamanie przyszło po trafieniach Nini Bogicevic, jednak w kolejnych minutach stroną przeważającą była w dalszym ciągu drużyna z Koziego Grodu. Przed ostatnią kwartą AZS UMCS miał 12 „oczek” przewagi, jednak nieobliczalne Zagłębie w ostatnich 10 minutach grało jak zaczarowane. Przebudziła się Aishah Sutherland, która trafiała bardzo ważne rzuty oraz znakomicie grała w obronie. To właśnie Amerykanka trafieniem zza linii 6,75 dała prowadzenie 62:61 i odegrała bardzo ważną rolę w końcowych minutach meczu. Na 14 sekund przed końcową syreną trafiła Ivana Jakubcova i to przyjezdne były bliżej zwycięstwa – 75:74. W ostatniej akcji meczu faulowana była Jessica January, która trafiła tylko raz i trzeba było rozegrać dogrywkę. W niej od samego początku stroną przeważającą było Zagłębie, które po znakomitym spotkaniu zasłużenie wygrało.
Aż trzy zawodniczki Zagłębia zakończyły mecz z double-double, a były to:
- Jessica January (28 punktów, 11 asyst)
- Aishah Sutherland (22 punkty, 11 zbiórek)
- Nina Bogićević (21 punktów, 13 zbiórek)
W zespole prowadzonym przez trenera Krzysztofa Szewczyka, Kamiah Smalls rzuciła 33 punkty.
CTL Zagłębie Sosnowiec - Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin 89:86 D (15:18, 21:13, 13:30, 26:14, 14:8)
Sosnowiec: January 28 (12as), Sutherland 22 (11zb), Bogicević 21 (13zb), Sagerer 11, Wojtala 4, Wnorowska 2, Jasiulewicz 1
Lublin: Smalls 33, Mack 17 (11zb), Jakubcova 16, Stanacev 9, Kośla 6, Niedźwiedzka 5
Co za mecz w Sosnowcu ???????????? CTL Zagłębie Sosnowiec po dogrywce pokonało AZS UMCS Lublin, mimo już 14-punktowej straty w...
Opublikowany przez Energa Basket Liga Kobiet Sobota, 11 grudnia 2021
W meczu kolejki BC Polkowice do samego końca, musiało walczyć o wygraną w Gorzowie Wlkp. Pierwsza polowa meczu była bardzo wyrównana i dała 3-punktowe prowadzenie przyjezdnych – 36:33. Po zmianie stron gospodynie wyszły na prowadzenie – 38:36 po trafieniach Borislavy Hristovej oraz Stephanie Jones. Kolejne minuty to jednak ponownie lepsza gra zespołu z Dolnego Śląska, który uzyskał minimalną przewagę. W ostatniej kwarcie drużyna prowadzona przez trenera Dariusza Maciejewskiego „goniła” wynik, jednak za każdym razem przyjezdne udanie odskakiwały. Na 30 sekund przed końcową syreną po trafieniu Borislavy Hristovej było 73:76, jednak do remisu nie było jak doprowadzić… kolejna strata (łącznie aż 24 w całym meczu) to uniemożliwiła. Dla drużyny z Polkowic Sasa Cado rzuciła 25 punktów, a 19 dodała Stephanie Mavunga.
Powiedzieli po meczu:
Karol Kowalewski (trener, BC Polkowice) - Zawsze ciężko gra się w hali w Gorzowie. Jak się spojrzy na bilans spotkań AZS - Polkowice w Gorzowie to jest on ujemny. Każde zwycięstwo tutaj bardzo cieszy i liczy się podwójnie. My też mamy swoje problemy, był to mecz dwóch zranionych zespołów, a nam udało się wygrać. W pewnym momencie znaleźliśmy złoty środek w obronie. Było też łatwiej jak z powodu kontuzji spadła Dominika Owczarzak.
Dariusz Maciejewski (trener, PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.) - Przegraliśmy ten mecz, ale muszę pochwalić dziewczyny. Kolejna kontuzja, ale zespół się nie poddał i walczył. Mieliśmy doskonale dysponowaną Bobi. Bardzo ciężko się grało, byliśmy bardzo blisko, ale nie udało się wygrać. Mimo porażki jestem bardzo zadowolony. Byliśmy dobrze taktycznie przygotowani do tego meczu, ale nie udało się przeciwstawić Mavunga, czy Cado. Porażka zawsze boli, ale takie mecze będą budować. Będziemy walczyć w każdym meczu, choć kolejne kontuzje - nie grała Makurat, dołączyła Dominika Owczarzak.
PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski - BC Polkowice 73:78 (15:16, 18:20, 21:20, 19:22)
Gorzów Wlkp.: Hristova 28, Hurt 19, Jones 13, Dźwigalska 6, Keller 4, Owczarzak 3
Polkowice: Cado 25, Mavunga 19, Spanou 15, Fitzgerald 10, Grabska 7, Telenga 2
W meczu kolejki w Gorzowie Wielkopolskim, górą BC Polkowice ???? - o wygraną jednak trzeba było walczyć do ostatnich...
Opublikowany przez Energa Basket Liga Kobiet Sobota, 11 grudnia 2021
Nad Brdą emocji nie było, gdyż gospodynie od samego początku wyraźnie przeważały nad szukającym pierwszego zwycięstwa w ekstraklasie GTK Gdynia. Jillian Alleyne uzbierała double-double w postaci 22 punktów oraz 15 zbiórek, a Nathalie Fontaine dodała 19 „oczek” i zebrała 10 piłek. Medalista ostatnich sezonów EBLK, bardzo dużą przewagę miał pod tablicami – zdobył w nich 38 punktów, przy zaledwie 20 rywalek.
Polskie Przetwory Basket 25 Bydgoszcz - GTK Gdynia 69:51 (21:15, 16:12, 12:15, 20:9)
Bydgoszcz: Alleyne 22 (15zb), Fontaine 19 (10zb), Stankiewicz 12, Sobiech 7, Zmierczak 5, Poboży 3, Eivery 1
Gdynia: Szulc 13, Niemojewska 10, Ossowska 7, Kobylińska 6, Wińkowska 6, Marcinkowska 5, Parzeńska 4