Pierwsza kwarta dla Zagłębia, druga dla beniaminka – tak przedstawiały się poszczególne kwarty w pierwszej połowie zaciętego starcia w Warszawie. Koszykarki z Sosnowca do stolicy przyjechały po niespodziewanej wygranej nad mistrzem Polski i były faworytkami spotkania z Polonią, która jednak walczyła od pierwszej do ostatniej minuty. Po 20 minutach zespół trenera Macieja Gordona prowadził 52:45, a 15 „oczek” miała już na swoim koncie Klaudia Sosnowska. Bardzo dobrze grała także Loryn Goodwin – 12 punktów i aż 8 asyst. Po zmianie stron gra się wyrównała, jednak wypracowana przewaga wystarczyła do odniesienia pierwszego zwycięstwa po powrocie do ekstraklasy. Jednakże ręce zadrżały po trafieniu na 15 sekund przed zakończeniem przez Nine Bogicević zza linii 6,75 i ponowną próbę po stracie… piłka jednak wykręciła się z obręczy. Ponad połowę punktów całego zespołu z Warszawy rzuciło trio – Klaudia Sosnowska, Loryn Goodwin, Martyna Leszczyńska.
SKK Polonia Warszawa - CTL Zagłębie Sosnowiec 92:88 (24:31, 28:14, 16:16, 24:27)
Warszawa: Goodwin 17 (11as), Leszczyńska 17, Sosnowska 17, Knight 13, Siemienas 9, Preihs 6, Bucyk 6, Mistygacz 4, Pawłowska 3
Sosnowiec: Bogicević 25, January 21 (10as), Sutherland 16, Sagerer 10, Wojtala 6, Urabiak-Dornstauder 6, Wnorowska 4
Powiedzieli po meczu:
Jorge Aragones, trener główny CTL Zagłębie Sosnowiec - Po pierwsze gratulacje dla Polonii Warszawa. Oglądałem wszystkie poprzednie mecze i wiem, że walczyli przeciwko absolutnej czołówce polskiej ligi. Miałem świadomość, że to nie będzie łatwy mecz. Oczywiście nie jestem zadowolony z samego spotkania. przede wszystkim z liczby punktów, które straciliśmy - 92 punkty to zdecydowanie za dużo. Trudno jest wygrać mecz, gdy traci się taką liczbę punktów. Musimy przeanalizować, co się stało, co trzeba zmienić. Z drugiej strony - byliśmy blisko, bardzo blisko. Na kilka sekund przed końcem mieliśmy rzut za 3 punkty, gdyby był celny, mielibyśmy punkt przewagi. Mieliśmy szansę - i to cieszy, że zespół walczy do końca, nie poddaje się. chciałbym aby duch walki pozostał z nami.
Adam Kubaszczyk (drugi trener SKK Polonia Warszawa) - Trener Maciej Gordon jest tak wzruszony pierwszym zwycięstwem swojej drużyny w ekstraklasie, że wydelegował na konferencję mnie i nie ma tu żadnego podtekstu, że w zeszłym sezonie byłem związany z klubem, który był dziś naszym przeciwnikiem (uśmiech).
Mecz był na bardzo wysokim poziomie. Wiedzieliśmy, że będzie to bardzo trudny mecz, bo Sosnowiec przyjechał do nas z dwoma wygranymi meczami, w tym po zwycięstwie nad mistrzem Polski. Znaliśmy ich atuty, aczkolwiek nie spodziewaliśmy się, że te atuty ujawnią się tak szybko, od pierwszych akcji. Bardzo wysoka skuteczność w pierwszej odsłonie pozwoliła sosnowiczankom na uwierzenie, że mogą na naszym trudnym terenie wygrać. Faktem jest, że na początku meczu założyliśmy strefę, która była zbyt luźna i pozwoliliśmy rywalkom się „rozrzucać”. W momencie kiedy zmieniliśmy obronę na bardziej agresywną – wróciliśmy do gry. Najlepszym naszym fragmentem gry była końcówka drugiej kwarty, dzięki której kończyliśmy pierwszą połowę meczu z siedmiopunktową przewagą.
Zespołowi z Sosnowca należą się gratulacje za bardzo dobre zawody. My również zagraliśmy bardzo dobrze. Wielkie słowa uznania należą się w zasadzie każdej zawodniczce, która pojawiła się na boisku – każda dała jakąś cegiełkę do zwycięstwa, czy to przez skuteczny rzut, czy obronę, czy przechwyt, czy walkę na tablicach. Cały zespół zasłużył na gratulacje.
Mam nadzieję, że to będzie dla nas otwarcie, mieliśmy trudny początek jeśli chodzi o przeciwników. Jak na beniaminka mieliśmy najtrudniejszy z możliwych terminarz, ale otworzyliśmy ten „worek” i myślę, że z każdym meczem będzie coraz lepiej.
W drugiej połowie przeciwniczki zebrały aż 12 piłek w ataku – to pokazuje jak walczyły do końca o zwycięstwo. W końcówce rywalki stanęły zoną-press i stworzyły sobie warunki do naszych błędów, wymusiły je na nas. Na szczęście udało nam się dotrwać zwycięzcy do końca.
SKK Polonia Warszawa na pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie musiała czekać do meczu z CTL Zagłębie Sosnowiec - beniaminek...
Opublikowany przez Energa Basket Liga Kobiet Sobota, 23 października 2021