W sierpniu ubiegłego roku stery w „Pomarańczowym” okręcie po Marosu Kovaciku przejął Karol Kowalewski, który tym samym stanął przed dość trudnym wyzwaniem. - Wiem, że czeka mnie spore wyzwanie, ale podchodzę do niego ze spokojem. Mam nadzieję, że zdołam sprostać oczekiwaniom – mówił wówczas 31 letni szkoleniowiec pochodzący ze Słupska.
Drużyna została dosłownie „skrojona na miarę”, co przy głównym sponsorze – firmie CCC nabiera jeszcze większego znaczenia. - Nasz team budowany był bardzo długo jak na nasze realia. Każdą zawodniczkę skautowaliśmy z asystentem po parę godzin, a czasami nawet dni, wykonując dziesiątki telefonów, zanim podjęliśmy decyzję – mówił Karol Kowalewski.
Przed sezonem nikt nie zakładał, aż tak dobrego startu w lidze czy też zajęcia pozycji wicelidera po sezonie zasadniczym. Udało się to zrealizować, jednak pod koniec sezonu zbyt duża ilość kontuzji oraz słabsza gra zamazała trochę dobry obraz dobrze wykonanego wcześniej zadania. W pierwszej rundzie play-off CCC męczyło się z DGT AZS Politechniką Gdańską, lecz ostatecznie pokonało zespół z Pomorza w stosunku 3-0. W walce o finał 3 – krotny Mistrz Polski mierzy się z zawsze groźną drużyną z Gorzowa Wlkp., prowadząc po dwóch meczach 2-0. Pierwsze spotkanie trzymało w emocjach praktycznie do samego końca, lecz zupełnie inaczej było w drugim.
Tam „Pomarańczowe” przypominały drużynę z końcówki ubiegłego roku, która potrafi także bawić się piłką i jest przy tym dodatkowo skuteczna. Takie też były przedsezonowe założenia trenera Kowalewskiego. - Przede wszystkim bardzo mi zależy żeby zespół bawił się koszykówką w ataku, za to w obronie starał się grać bardzo agresywnie i ściśle trzymać się swoich zasad. Ofensywnie pozwoli nam to grać naprawdę szybko i zdobywać łatwe punkty, co będzie nakręcało zespół do jeszcze lepszej gry.
Celne rzuty zza linii 6,75 Kamile Nacickaite, Aaryn Ellenberg-Wiley czy też momentami szalona i bardzo skuteczna i widowiskowa gra Keishy Hampton, raz po raz zadawały mocne „ciosy” drużynie Gorzowa Wlkp. Taki obraz gry widoczny był od 30 minuty drugiego spotkania, gdyż w trzeciej kwarcie rywalki ciągle były w grze. - W trzeciej kwarcie wyszłyśmy zdecydowanie bardziej agresywnie w obronie, stąd też stracone głównie po celnych rzutach wolnych rywalek aż 24 punkty po naszej stronie. Mieliśmy w tym fragmencie trochę problemów z przewinieniami, a to utrzymywało rywalki w grze. Ostatnia kwarta zagrana została już na zdecydowanie większym luzie, gdyż poczuliśmy przy dużej przewadze „wygrany” mecz. Dzięki temu dziewczyny mogły sobie pozwolić na trochę rozluźnienia i trochę zabawy w ataku – dodaje Kowalewski.
Od samego początku sezonu, jesteśmy nastawieni wyjątkowo mocno ofensywnie i to się sprawdza. Pokazały to także dwa mecze z PSI Enea Gorzów Wlkp. - Styl naszego zespołu jest taki, że jesteśmy bardzo mocno nastawieni ofensywnie. W zasadzie od pozycji 1 do 4, gdzie świetnym przykładem jest Keisha Hampton mamy bardzo dobrych strzelców i staramy się z tego korzystać. Staramy się w każdym meczu szukać możliwości aby rzucać z obwodu, a dzisiaj skuteczność była na przyzwoitym poziomie. Mecze wygrywamy jednak dzięki dobrej obronie, a nie skuteczności zza linii 6,75. Pokazuje to sobotni mecz, gdzie zatrzymaliśmy również ofensywnie nastawiony zespół z Gorzowa Wlkp. na 60 punktach, a w drugim było to 72.
Przed CCC być może ostatni mecz w fazie półfinałowej, jednak rozegrany zostanie on na trudnym terenie w Gorzowie Wlkp. Walki o finał na meczu numer 3, nie ma zamiaru kończyć również trener Dariusz Maciejewski. Jednakże tak grająca drużyna z Dolnego Śląska, wydaje się być „gotowa” na awans.
Na koniec możemy jeszcze dodać słowa Prezesa CCC Polkowice, Ryszarda Koziołka o trenerze Kowalewskim - Wiemy, że tak samo jak nam, zależy mu, aby w naszym mieście umacniała się moda na basket.
Ten plan wydaje się, że spełnił się już po bardzo dobrym sezonie zasadniczym…, a być może cała faza play-off, jeszcze bardziej go tylko potwierdzi.
Trzeci mecz pomiędzy CCC Polkowice a PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp., odbędzie się w najbliższą środę o godz. 18:00. Ewentualny kolejny mecz, dzień później również o godz. 18:00.
„Pomarańczowe” ponownie rozdają karty? CCC Polkowice w drugim meczu z PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp....
Opublikowany przez Energa Basket Liga Kobiet Wtorek, 30 marca 2021