Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin - GTK Gdynia, piątek, godz. 18:00 TRANSMISJA W TVCOM
Lubelska „Pszczółka” w ostatnim meczu odrobiła ligowe zaległości i pokonała wicemistrza Polski z Bydgoszczy, czym otworzyła sobie jeszcze bardzie drzwi do zajęcia 3. miejsca przed fazą play-off. Teraz zadanie będzie dużo łatwiejsze, gdyż do Lublina przyjeżdża beniaminek z Gdyni. W meczu tym nie powinno być niespodzianki, mając na uwadze stawkę spotkania dla gospodyń. Dodatkowo drużyna prowadzona przez trenera Krzysztofa Szewczyka, ma ogromną przewagę pod tablicami – Morgan Bertsch, Elisabeth Pavel czy też bardzo dobrze grającą w ostatnim meczu Karolina Poboży, powinny dać nie tylko wygraną ale również dominację w tych częściach parkietu. Drużyna GTK ma za sobą serię 17 porażek z rzędu, jednak w ostatnim meczu z PSI Enea Gorzów Wlkp. szczególnie w pierwszej połowie długo „trzymała” się rywalek. Liderką jest Marta Marcinkowska, a dobrze gra także Julia Niemojewska.
KS Basket 25 Bydgoszcz - CCC Polkowice, sobota, godz. 14:00 TRANSMISJA W TVCOM
Podrażniony porażką w Lublinie wicemistrz Polski, aby w dalszym ciągu myśleć o zajęciu miejsca na podium w sezonie zasadniczym – musi wygrać z CCC Polkowice. Obie drużyny nie mogą powrotu po przerwie na kwalifikacje do EuroBasketu, zaliczyć do udanych. KS Basket 25 przegrał z „Pszczółką”, a CCC po bardzo słabym spotkaniu zostało rozgromione na własnym parkiecie przez DGT AZS Politechnikę Gdańską. Dodatkowo z kontuzją z parkietu zejść musiała Weronika Telenga, a w dalszym ciągu nie ma w zespole Dragany Stanković. Tak więc w tym przypadku jeśli obu zawodniczek zabraknie również w sobotę, to zdecydowaną przewagę pod koszem będą mieć gospodynie. Waleczna Cierra Burdick czy też silna Shante Evans, mogą zadecydować o bardzo ważnym zwycięstwie.
Należy jednak pamiętać, iż w talii trenera Karola Kowalewskiego są Keisha Hampton, Kamile Nacickaite oraz Aaryn Ellenberg-Wiley, mogące w kilka minut samodzielnie rozstrzygnąć losy spotkania przy zaciętej końcówce.
VBW Arka Gdynia - 1KS Ślęza Wrocław, sobota, godz. 17:00 TRANSMISJA W TVCOM
Do Gdyni przyjeżdża mająca bardzo słaby sezon Ślęza, która ma jeszcze teoretyczne szanse na awans do play-off. Teoretyczne – gdyż pierwszym warunkiem jest wygrana z VBW Arką Gdynia. Nie będzie to takie łatwe, ponieważ zatrzymanie Alice Kunek, Marissy Kastanek, Angeliki Slamovej, Artemis Spanou czy też Laury Miskieniene będzie bardzo trudne do zrealizowania. Zespół z Gdyni w każdym ligowym spotkaniu jest bardzo groźny zza linii 6,75, co także powinno być widoczne w meczu z byłym mistrzem Polski.
Po drugiej stronie natomiast trener Arkadiusz Rusin liczyć może przede wszystkim na Stephanie Jones oraz Alesie Sutton, jednak by nawiązać walkę z rywalem – potrzeba będzie także bardzo dobrej skuteczność pozostałych zawodniczek.
PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. - Enea AZS Poznań, sobota, godz. 18:00 TRANSMISJA W TVCOM
Gospodynie w ostatnim meczu ponownie męczyły się ze swoim rywalem, a dopiero drugie 20 minut pokazało różnicę klas. W dalszym ciągu w zespole brakuje zgrania, a proste błędy raz po raz dają szansę na łatwe punkty dla rywalek. O ile GTK nie potrafiło tego wykorzystać, to w zupełnie innej sytuacji jest Enea AZS Poznań. Przyjezdne wiedzą, że mają ogromną szansę na zajęcie 6. miejsca i będą chciały to wykorzystać. Pod koniec stycznia udało się wygrać z KS Basket 25, więc dlaczego miałoby się to nie udać z PSI Enea Gorzów Wlkp.? Główną siłą zespołu z Poznania jest Jovana Popović, która razem z Tiffany Brown w każdym meczu daje z siebie wszystko. Pod koszem z Megan Gustafson oraz Cheridene Green walczyć będzie G’mrice Davis mając do pomocy Lilianę Banaszak oraz Darię Marciniak.
Energa Toruń - DGT AZS Politechnika Gdańska, niedziela, godz. 17:00 TRANSMISJA W TVCOM
Zespół z Torunia zaskoczył ostatnio wszystkich wygraną nad beniaminkiem z Sosnowca, co było także trzecią wygraną w obecnym sezonie. Tym razem jednak rywalem będzie walczącą o 6. miejsce DGT AZS Politechnika Gdańska, która w ostatniej kolejce grając bez swojej liderki – Jazmine Davis, pokonała na wyjeździe CCC Polkowice. Była to także trzecia z rzędu wygrana zespołu z Pomorza, co pokazało potencjał jaki jest w zespole. Oprócz wspomnianej Davis, liczyć można także na Kateryne Rymarenko, Ruth Hamblin oraz doświadczoną Martynę Koc.
Po drugiej stronie z większymi bądź też mniejszymi problemami do kolejnych spotkań, przystępują „Katarzynki”. Prym wiodą sprowadzone w trakcie sezonu zawodniczki - Briahanna Jackson, Kirby Burkholder oraz Sarah Sagerer. Gdzie szczególnie dobrze w ostatnich meczach gra Jackson, która w ostatnim meczu rzuciła 29 „oczek” oraz dodała do tego 4 zbiórki i 3 asysty.
Jeśli zarówno Jazmine Davis oraz Briahanna Jackson będą w pełnej dyspozycji, to z całą pewnością ich pojedynek strzelecki będzie ozdobą całego spotkania.
.png)