PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. - VBW Arka Gdynia, środa, godz. 18:00 TRANSMISJA W TVCOM
Zespół trenera Dariusza Maciejewskiego w miniony weekend bardzo słabo wszedł w mecz z beniaminkiem z Gdyni, gdzie dopiero w drugiej połowie pokazał swoją moc. Uczestnik EuroCup od początku obecnego sezonu ma spore problemy po obu stronach pakietu i w dalszym ciągu nie potrafi odnaleźć swojego rytmu, co widać praktycznie w każdym meczu. Jak będzie w spotkaniu z VBW Arką? Z całą pewnością będzie trzeba wznieść się na wyżyny, gdyż w tym wypadku miejsca na nawet najmniejsze błędy nie będzie. Jeśli na swoim poziomie zagrają Megan Gustafson ora Cheridene Green to walka z Laura Miskiniene i Artemis Spanou może być ozdobą tego spotkania. Dużo zależeć będzie także od dyspozycji rzutowej Shatori Walker-Kimbrough i Borislavy Hristovej.
Po drugiej stronie natomiast w “gazie” jest Alice Kunek, która jeśli tylko zaskoczy to będzie bardzo trudna do zatrzymania przez rywalki. Nie można także zapominać o Marissie Kastanek czy też dwóch Słowaczkach - Barborze Balintovaj i Angelice Slamovej.
Gdyby mecz był rozgrywany z udziałem publiczności, dodatkowy handicap byłby po stronie gospodyń. Jednak w obecnych warunkach... “gorzowska twierdza” nie jest aż taka straszna dla rywali.
Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin - KS Basket 25 Bydgoszcz, środa, godz. 18:00 TRANSMISJA W TVCOM
W Lublinie oba zespoły walczyć będą nie tylko o zwycięstwo, lecz także o pozostanie w walce o ligowe podium w sezonie zasadniczym. Zarówno “Pszczółka” oraz KS Basket 25 mają na to szanse, a w tym gronie jest także drużyna z Gorzowa Wlkp. Jednak skupiając się tylko i wyłącznie na spotkaniu w Lublinie, to dość trudno wskazać w tym spotkaniu faworyta. Oba zespoły w tym sezonie miały wzloty i upadki, a to powinno dać duże emocje w hali przy Al. Zygmuntowskich.
Drużyna z Bydgoszczy coraz bardziej może polegać na grze Cierry Burdick, która pod nieobecność kontuzjowanej Janessa Jeffery wyrasta na nową liderkę drużyny trenera Piotra Kulpekszy. Ciekawie zapowiada się walka Shante Evans z Morgan Bertsch, która to już wiele razy “uratowała” mecz drużynie z Lublina.
Na obwodzie gotowe do rywalizacji są Julie McBride, Karina Michałek czy też Angelika Stankiewicz, które to będą starały się zagrać dużo bardziej skutecznie niż włoska “duo” w postaci Martiny Fassiny oraz Ilarii Milazzo. W talii trenera Krzysztofa Szewczyka jest również Jennifer O’Neill, mogąca w decydujących monetach przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojego zespołu. Tak jak to było chociażby w meczu z PSI Enea Gorzów Wlkp.
.png)