Enea AZS Poznań wygrywa z wicemistrzem, derby dla CCC

,

Lista aktualności

Enea AZS Poznań wygrywa z wicemistrzem, derby dla CCC

W derbowych spotkaniu 18. kolejki CCC Polkowice pokonało po raz drugi w obecnym sezonie Ślęzę Wrocław, a niespodzianką zakończyło się spotkanie w Bydgoszczy - gdzie wicemistrz Polski przegrał z Enea AZS Poznań.

,

1KS Ślęza Wrocław - CCC Polkowice 70:81 (14:19, 18:20, 23:21, 15:21)

Wrocław: Jones 30, Sutton 15, Dudasova 10, Dobrowolska 5, Jakubiuk 5, Tyszkiewicz 3, Dedić 2
Polkowice: Telenga 22, Hampton 18, Gajda 15, Ellenberg-Wiley 12, Nacickaite 7, Kantzy 4, Gertchen 3

Drugie derby Dolnego Śląska w obecnym sezonie padły łupem CCC Polkowice, które pokonały we Wrocławiu Ślęzę. Spotkanie nie było jednak jednostronne, a aż 30 punktów Stephanie Jones pomogło w utrzymywaniu się przez cały mecz w grze drużynie trenera Arkadiusza Rusina. Po 20 minutach gry na tablicy wyników było (39:32), by po zmianie stron prowadzenie byłego uczestnika Euroligi wynosiło zaledwie pięć „oczek” (60:55). Na początku ostatniej kwarty trafienie zza linii 6,75 Julii Tyszkiewicz, jeszcze bardziej „podgrzało” atmosferę derbowego spotkania. W odpowiedzi jednak skuteczne były „Pomarańczowe”, które udowodniły swoją wyższość.

22 punkty i 10 zbiórek uzbierała Weronika Telenga, a 18 „oczek” dodała Keisha Hampton.

KS Basket 25 Bydgoszcz - Enea AZS Poznań 57:62 (10:17, 18:9, 12:13, 17:23)

Bydgoszcz: Evans 26, Michalek 9, Stankiewicz 7, Międzik 6, McBride 5 (11as), Burdick 4 (11zb)
Poznań: Brown 20, Marciniak 11 (11zb), Davis 9, Nowicka 4, Adamowicz 3, Parzeńska 2, Banaszak 2

Bardzo ciekawie od samego początku było w Bydgoszczy, gdzie wicemistrz Polski ostatecznie uległ drużynie z Poznania. Zaważyła o tym ostatnia kwarta, na którą KS Basket 25 wychodził z jednopunktową przewagą (40:39). W kolejnych akcjach dużo bardziej skuteczne były przyjezdne, które po punkach Darii Marciniak, Marty Nowickiej czy też Tiffany Brown w 35 minucie prowadziły już (53:45). Były uczestnik EuroCup w ostatnich minutach starał się odrobić straty, jednak nieskuteczne akcje oraz proste błędy to uniemożliwiały. Kropkę nad „i” postawiło trafienie zza linii 6,75 Brown na 59 sekund przed końcową syreną.

W drużynie trenera Piotra Kulpekszy do końca sezonu nie będzie już kontuzjowanej liderki – Janessy Jeffery, co było już widać w meczu z Enea AZS. Pod jej nieobecność liderką była Shante Evans – 26 punktów oraz 7 zbiórek. Słabiej przede wszystkim w ataku wypadła Cierra Burdick (28 minut, 2 punkty, 11 zbiórek).

W Enea AZS natomiast 20 „oczek” rzuciła Tiffany Brown, a double-double było dziełem Darii Marciniak (11 punktów, 11 zbiórek).

Energa Toruń - Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin 65:74 (23:26, 10:21, 18:17, 14:10)

Toruń: Sagerer 18, Jackson 17, Burkholder 11, Grzenkowicz 10, Podkańska 5, Wieczyńska 5
Lublin: Kośla 16, Bertsch 15, Milazzo 11, Sklepowicz 10, Poboży 7, Pavel 6, Fassina 6, Trzeciak 3

W Toruniu zwycięstwo numer 11 padło łupek lubelskiej „Pszczółki”, która po dobrze rozegranej drugiej kwarcie (21:10) pokonała toruńską Energę. Po zmianie stron gra się wyrównała, jednak gospodynie nie miały argumentów aby nawiązać walkę z dużo mocniejszym rywalem.

Bardzo dużo problemów gospodynie miały z zatrzymaniem Morgan Bertsch, która uzbierała 15 punktów oraz 12 zbiórek. Liderką była jednak Emilia Kośla, która rzuciła „oczko” więcej i dodała do tego 4 zbiórki. Po drugiej stronie natomiast 18 punktów i 9 zbiórek zapisała na swoim koncie Sarah Sagerer, a 16 mająca 168 cm wzrostu Briahanna Jackson.

DGT AZS Politechnika Gdańska - CTL Zagłębie Sosnowiec 94:81 (29:17, 26:16, 23:22, 16:26)

Gdańsk: Davis 23, Hamblin 19, Pyka 15, Rymarenko 15, Koc 12, Bujniak 8, Scekic 2
Sosnowiec: January 24, Wallace 24, Stasiuk 11, Jasnowska 8, Jarosz 4, Jasiulewicz 2, Wojtala 1

W Gdańsku bardzo dobrze w mecz „weszły” gospodynie, które już po 120 sekundach gry prowadziły (9:0). Strzelecką niemoc Zagłębia przerwała najskuteczniejsza zawodniczka EBLK – Sydney Wallace, jednak to w żaden sposób nie spowodowało bardziej zaciętego spotkania. Kolejne trafienia Kateryny Rymarenko, Sylwii Bujniak czy też Jazmine Davis za trzy punkty – w 5 minucie gry dało wynik (22:4)! Przyjezdne jeszcze przed zakończeniem pierwszej kwarty trochę zniwelowały straty (17:29), lecz w kolejnych minutach ponownie miały wyraźną stratę do rywalek. Drogi do kosza nie potrafiła odnaleźć Wallace, a w niczym nie pomagała gra na rozegraniu Jessicy January. Tak więc po 20 minutach na tablicy wyników było (55:33), co oznaczało także odrobienie z nawiązką strat z pierwszego meczu w Sosnowcu.

Po zmianie stron za odrabianie strat wzięły się koszykarki trenera Adama Kubaszczyka, jednak tak duża przewaga rywalek była nie do odrobienia. Nawet jeśli pod koszem trochę lepiej wypadała Martyna Stasiuk (11 minut, 11 punktów) oraz bardziej skuteczne były dwie liderki – January i Wallace (po 24 punkty). Aż 29 „oczek” zespół z Sosnowca zdobył po stratach rywalek (przy 16 punktach PG).

W rozegranym awansem (27.12.2020) meczu VBW Arka Gdynia - GTK Gdynia, wygrała Arka (101:56).